Źródło – www.farmer.pl

Zima dobiegła końca, a temperatury są coraz wyższe. O ile dla większości rolników jest to dobra wiadomość, to producentom mleka może przysporzyć zmartwień, związanych z problemami stresu cieplnego w stadach. W odpowiedzi na ich potrzeby firma De Heus wprowadza do oferty nowy produkt – Bestermine Lato. Jest to pierwszy w Polsce produkt, skutecznie niwelujący efekt stresu cieplnego u krów, sprawdzony na wielu gospodarstwach.

Przy temperaturze w oborze powyżej 20 st. C zwierzęta mają już problem z termoregulacją organizmu, co skutkuje spadkiem pobrania pasz. Krowy mają problem z oddaniem nadwyżki ciepła, wytworzonego w wyniku fermentacji w żwaczu. Dotyczy to przede wszystkim krów wysokoprodukcyjnych. Upał powoduje u nich powstawanie tzw. stresu cieplnego, który prowadzi do spadku wydajności produkcji mleka – w skrajnych przypadkach nawet o 30 proc. Dodatkowym problemem jest spadek parametrów rozrodu.

– W wyniku stresu cieplnego hodowcy muszą mierzyć się z niższym indeksem zacieleń i wydłużeniem okresu międzywycieleniowego. Nowo narodzone cielęta moją znacznie niższą wagę pourodzeniową. Upadki zwierząt przekładają się na straty finansowe, nawet do 800 zł za jedną sztukę – mówi Wojciech Szwarc, kierownik regionalny ds. bydła De Heus.

Krowy zaczynają odczuwać stres cieplny już przy 20 st. C i wysokiej wilgotności powietrza. Można wtedy zaobserwować u zwierząt przyśpieszony oddech (ponad 60/min), apatię oraz zwiększony pobór wody.

Skutecznym sposobem na zminimalizowanie efektów stresu cieplnego, jest poprawa wentylacji w oborze oraz zraszanie powietrza w miejscu przebywania krów. W walce z nim pomaga również zwiększenie koncentracji energii w dawce poprzez np. dodatek tłuszczu chronionego. Pomocna będzie także zmiana godzin karmienia – zadawanie paszy wczesnym rankiem oraz późnym wieczorem, a także optymalizacja poziomu włókna w dawce.

– Ujemny efekt stresu cieplnego można ograniczać poprzez dodatek nowego suplementu firmy De Heus – Bestermine Lato. Jest to pierwszy tego typu produkt w kraju, radzący sobie ze stresem cieplnym u krów. Doskonale reguluje gospodarkę przemian mineralnych, w wyniku czego krowa łatwiej oddaje nadmiar ciepła, zapobiega spadkom produkcji mleka oraz apetytu, a także łagodzi złe efekty wysokich temperatur – informuje Wojciech Szwarc.

Według producenta, najlepszym momentem na zastosowanie suplementu, będzie wzrost temperatur powyżej 18 st. C. Przy podawaniu mieszanki mineralno-witaminowej konieczne jest zapewnienie ciągłego dostępu do świeżej wody, ze względu na wzmożone pragnienie. Dawkowanie należy dostosować do temperatury, jaka jest w oborze. Od 25 do 30 stopni C należy użyć 200g na jedną sztukę bydła na dzień. Powyżej 30 st. powinna to już być dawka od 300 do 500 gramów.